
Dziś pokazuję kilka dziwnych zdjęć zrobionych podczas aktywnego wypoczynku. Dlatego i strój niezwykle niezobowiązujący.

Jak widać na mojej twarzy radość z zabawy paletkami i piłką na trawie była wielka. Dobrze czasem zmęczyć się i odstresować zdrowo szalejąc. Pomaga na smuteczki i chandrę...

Tymczasem wróciłam, by znów odjechać...na V Rowerowy Rajd Retro ruszający ze Stacji Turystycznej Orle w sercu Gór Izerskich, wiodący przez las i granicę do czeskiej Jizerki. Kończę szykować sobie strój retro. Mogę zdradzić, że wystąpię na starym rowerze w czerwonej plisowanej spódnicy i różowym okazałym kapeluszu. Połączenie tych dwóch kolorów powraca do mnie. Mam tylko trudności z dobraniem butów. Najlepiej gdyby znalazły się, w którejś z piwnic lub szaf, stare pionierki. Dobrze wykańczałyby ubiór nadając mu element górski.
Rajd Retro w Izerach to świetna zabawa w doborowym międzynarodowym towarzystwie zwieńczona obchodami święta św.Anny-patronki Jizerki. Dla mnie to kolejny czas na odreagowanie stresów i nabranie nowych sił do pracy, ale też na nawiązanie polsko-czeskich znajomości.
Coż, można by długo opisywać, zachwalać, ale tam trzeba po prostu być, by to przeżyć... Zapraszam więc każdego kto może do aktywnego spędzenia soboty 24.lipca w Górach Izerskich. Zaczynamy już o 9. Więcej informacji wraz z regulaminem rajdu znajduje się na stronieTowarzystwa Izerskiego.
Być może do zobaczenia w retro-przebraniach!

krótkie ogrodniczki - kupione 10 lat temu na "Zachodzie"
bluzka- Philip Russel
buty- Reebok