Na większości blogów szafiarskich można znaleźć zdjęcia "w liściach". Piękne są te jesienne kolory. Przyroda doskonale umie bawić się barwami i odcieniami. Dziwne, że po tak kolorowej porze roku przychodzi ta najmniej barwna, Pani Zima. To duży przeskok...
Dziś pierwszy raz na blogu prezentuję szarą spódnicę Hexeline. Cenię ubrania tej firmy za jakość i za to, że są doskonale zaprojektowane. Niestety normalne zakupy tam kosztują makabrycznie dużo. Na szczęście czasem mają duże obniżki. Moja spódnica była obniżona o 80%. Dopiero wtedy jej cena stała się dla mnie w miarę przystępna. Muszę przyznać, że nosi się ją doskonale. Jest lekka, świetnie się układa i nie widzę w niej ani jednej wady. Oj, jestem strasznie bezkrytyczna...
Sweterek z sh prezentowałam już tu, płaszczyk tu, a niezwykle wygodne buty ecco tu. Celowo włożyłam buty bardziej sportowe, żeby przełamać trochę resztę ubrania. Ich kremowy kolor współgra ze sweterkiem i bluzką.
spódnica- Hexeline (przecena 80%)
płaszczyk- Zara (przecena 50%)
sweter- sh (4zł, 100%wełna)
bluzka- Reserved
rajstopy- Galeria Centrum
buty- ecco (skóra licowa na zewnątrz i w środku; outlet)
rękawiczki- "leżaki"(skórzane)
torebka- polski producent (skórzana)