niedziela, 13 września 2009

Czerwień koszenilowa i oliwka


Dziś prezentuję kolejny zestaw dobry na rower.

Lniana oliwkowa spódnica ma podszewkę (też lnianą), więc nie jest taka przewiewna i prześwitująca. W sam raz na wczesnojesienne rowerowe "spacery". Muszę przyznać, że spódnica jest też doskonała na upalne lato, ale przecież nie o tym dzisiaj.

Sweterek to bawełna z elastanem Esprita, dlatego dobrze na mnie leży, a nie wisi...

Skórzane buty ecco sprawdziły mi się już w najróżniejszych warunkach. I gdy musiałam dużo chodzić i gdy pogoda wciąż się zmieniała ze słonecznej na deszczową. W ogólne nie chcą się zniszczyć...Są to moje któreś z kolei buty ecco. Przy każdych chwalę sobie niebywałe połączenie wysokiej jakości i ciekawego wyglądu.

Szal został przywieziony z Turcji przez moją rodzicielkę. Wełna z jedwabiem sprawia, że nie narzekam na zimno, gdy jadę rowerem.

Prostokątne kolczyki kupiłam już wiele lat temu na straganie Jarmarku Dominikańskiego (nie w Gdańsku, lecz w Warszawie). Są zrobione ze szkła witrażowego i lubią, gdy grają i tańczą w nich promyki słońca.










spódnica- sh

sweter- sh (Esprit)

bluzka- z przeceny (nie pamiętam nazwy sklepu)

kolczyki- szkło witrażowe (Jarmark Dominikański)

buty- ecco (skóra licowa na zewnątrz i w środku; outlet)



photo by Wyczłop

2 komentarze:

  1. Poza tym, że czerwień koszelinowa uzyskiwana jest z robaków to całość bardzo przyjemna. A zdjęcie na rowerze to już w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcie na rowerze jest bardzo pozytywne :D

    OdpowiedzUsuń