Zainspirowana ubraniem elfki, a właściwie jej kapeluszem, postanowiłam odgrzebać i pokazać jedno z moich kapeluszowych zdjęć.
Zauważyłam, że rzeczone nakrycie głowy jest trochę zapomniane. A przecież może być ono i eleganckie, i praktyczne. Kobieta zakładająca na głowę kapelusz staje się prawdziwą damą!
Zdjęcie zostało zrobione jakoś pod koniec czerwca tego roku. Sukienkę, bluzkę i kolczyki pokazywałam już w tym zestawieniu w "Paryskich wspomnieniach". Tutaj eleganckim dodatkiem stał się granatowoczarny kapelusz z uroczymi kwiatkami. Kupiłam go w Galerii Centrum na wyprzedaży. Razem z nim nabyłam też inny, różowy kapelusz Porthosa, który był przeceniony z 289zł na 15zł. A i tak nikt go nie chciał. Tym lepiej dla mnie:-)
kapelusz- Galeria Centrum (przeceniony z 90zł na 4,90zł)
sukienka- Tatuum
koszula- Reserved
kolczyki- z lat młodości mamy
Jestem zachwycona! Tym, że znalazłam się kolejna fanka kapeluszy i tym, że tak pięknie w nim wyglądasz. Na pierwszym zdjęciu kojarzysz mi się Z Virginią Woolf (Nicole Kidman) w Godzinach:) rewelacja!
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo. Jesienią i zimą też noszę kapelusz. Jak będzie okazja, to pokażę:-)
OdpowiedzUsuńBardzo Ci do twarzy w tym kapeluszu.
OdpowiedzUsuńfajny kapelusik, milam podobny : )
OdpowiedzUsuń